Drift, przejazdy przez ścianę ognia, jazda na bocznych kołach samochodem, ryk spalinowych silników i pokazy kaskaderskie niczym z planu hollywoodzkiego filmu. W takiej scenerii odbyły się pokazy Monster Truck Show w Ustrzykach Dolnych.

Była to impreza przepełniona muzyczną energią, spektakularnymi efektami świetlnymi z elementami pirotechnicznymi, zabawą z ogniem i robieniem dymu. Licznie zgromadzeni mieszkańcy Ustrzyk Dolnych oraz turyści na własne oczy mogli zobaczyć Dragstera, czyli wielki traktor z jeszcze większym silnikiem. Oprócz tego autorobot – jedyny w tej chwili w Polsce samochód, który zamienia się w robota, rozmawia i świeci. Największą atrakcją były oczywiście Monstertracki, jednak nie rozjeżdżały one innych samochodów, ale każda z chętnych osób miała niepowtarzalną okazję przejechać się jako pasażer, każdym z tych monstrualnych pojazdów.

Kaskaderzy zaprezentowali również pokazy driftu przy akompaniamencie rozgrzanych silników i kłębach dymu spalonych opon, kontrolowane wypadki, przejazdy przez ścianę ognia z człowiekiem na masce, przebijanie głową płonącej ściany będąc jednocześnie na masce bmw czy jazdę na bocznych kołach samochodem. Jeśli ktoś uważał, że ekstremalna jazda to hobby przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn to z tego błędu wyprowadził go Rajmund, biorąc z publiczności odważne kobiety na przejażdżkę samochodem na dwóch kołach.

Fot. Kamil Mielnikiewicz

« z 49 »