Na jutro zaplanowano 23. kolejkę IV ligi podkarpackiej. Według terminarzu MKS Arłamów Ustrzyki Dolne zagra przed własną publicznością z Wisłokiem Wiśniowa. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego pojawił się jednak problem związany z warunkami atmosferycznymi, które spowodowały, że stan murawy w Ustrzykach Dolnych nie nadaje się do gry. Bieszczadzki klub zaproponował rozegranie spotkania na alternatywnym boisku w Arłamowie ale rywal się na to nie zgodził.

Chcielibyśmy Was zaprosić na mecz, ale nie za bardzo wiemy na który stadion…

– czytamy w mediach społecznościowych MKS-u Arłamów Ustrzyki Dolne.

Brak zgody na zmianę boiska

W związku z panującymi warunkami atmosferycznymi, zarząd klubu z Ustrzyk Dolnych wystosował do drużyny z Wiśniowej pismo z prośbą o zgodę na zmianę miejsca rozegrania spotkania na boisko ze sztuczną nawierzchnią przy Hotelu Arłamów. Obiekt ten został zweryfikowany do rozgrywek w 4 lidze podkarpackiej i miał służyć jako miejsce alternatywne do przeprowadzenia meczów w przypadkach niesprzyjającej pogody. Rywal nie wyraził jednak zgody na to.

Fot. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne | Facebook

Przy zapowiadanych prognozach pogody szanse na doprowadzenie płyty do stanu użyteczności są znikome, co za tym idzie najprawdopodobniej w niedzielę w Ustrzykach nie zagramy

– informuje zarząd klubu.

Ostateczna decyzję tuż przed meczem

Oprócz klubu Wisłoka, wystosowano również pismo do Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Można się z niego dowiedzieć wiele ogólnych informacji, że w przypadku braku porozumienia pomiędzy klubami ostateczną decyzję o rozegraniu, bądź nierozegraniu spotkania na podstawie stanu boiska podejmą sędziowie.

MKS nie poddaje się i robi wszystko, by jednak do jutrzejszego spotkania doszło. W Arłamowie sztuczne boisko jest odpowiednio przygotowane, z kolei w Ustrzykach Dolnych na ten moment jest grząsko i mokro. Dzisiejsza noc przesądzi o rozegraniu tego pojedynku.

Zdjęcie główne: MKS Arłamów Ustrzyki Dolne | Facebook