Droga Krzyżowa służb mundurowych do źródełka w Zwierzyniu stała się już tradycją. Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa, w miniony piątek, tuż przed Niedzielą Palmową, policjanci, strażacy, leśnicy, bieszczadzcy przewodnicy czy lokalni samorządowcy wzięli udział w szczególnym nabożeństwie pod hasłem „Krzyż znakiem służby i ofiary”.

W piątek, po dwóch latach przerwy spowodowanych pandemią, odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej pod hasłem „Krzyż znakiem służby i ofiary” dla służb mundurowych województwa podkarpackiego. Po raz dwunasty, funkcjonariusze wraz ze swoimi kapelanami i przedstawicielami władz samorządowych wyruszyli w drogę krzyżową z myślą, że każdy mundur to znak służby, poświęcenia życia dla Ojczyzny i drugiego człowieka. W ten szczególny sposób funkcjonariusze co roku przypominają, że są w służbie pokoju i bezpieczeństwa, dla dobra innych ludzi.

Oprócz policjantów, służby mundurowe reprezentowali funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Celnej, Służby Więziennej, a także Wojsko Polskie, państwowa i ochotnicza Straż Pożarna. Ponadto Straż Ochrony Kolei, Państwowa Straż Rybacka, jak również przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego, Polskiego Związku Łowieckiego, Regionalnych Lasów Państwowych oraz Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych Karpaty.

Tradycyjnie rozważania przed każdą stacją prowadzone były przez poszczególne służby. Modlitwa rozpoczęła się przy kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Zwierzyniu a zakończyła przy grocie z cudownym źródełkiem. Tam odbyła się msza święta w intencji wszystkich służb mundurowych województwa podkarpackiego koncelebrowana przez biskupa Jana Wątrobę.

We wspólnej modlitwie uczestniczyło 220 przedstawicieli służb mundurowych, a także 12 kapłanów.

Fot. KPP Lesko, Jakub Nagi