W minioną sobotę o godzinie 9 zainaugurowano zimowy sezon w Bieszczadach. Wszyscy fani białego szaleństwa mogli skorzystać z usług wyciągu Gromadzyń w Ustrzykach Dolnych, który przygotowywał się już od dłuższego czasu do przyjęcia pierwszych narciarzy. Konieczne okazało się naśnieżanie stoku, ponieważ pokrywa śnieżna była zdecydowanie za mała, by móc myśleć o jeździe na nartach. Dzisiaj sezon zaczyna też stacja narciarska Laworta w podustrzyckich Brzegach Dolnych oraz Kompleks Rekreacyjno-Wypoczynkowy LeskoSki w Weremieniu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bieszczady z lepszym dostępem do komunikacji publicznej

Podobnie, jak na innych stokach, na Laworcie przygotowania trwały od tygodni. W tym czasie poprawiano infrastrukturę oraz naśnieżano zjazdy. Wszystko po to, by już dziś zaprosić pierwszych narciarzy. „W naszej ofercie znajdziecie doskonale przygotowane i oświetlone trasy, w pełni wyposażoną wypożyczalnię, strefę gastronomiczną czy serwis sprzętu” – czytamy w mediach społecznościowych wyciągu LawortaSki.

Od dzisiaj otwarty będzie również wyciąg narciarski w Weremieniu, niedaleko Leska. Na terenie kompleksu znajdują się dwie trasy o łącznej długości 1430 metrów. Pierwsza z nich liczy 680 metrów, z kolei druga 750 metrów. To typowo rodzinny, bezpieczny stok narciarski, który idealnie nadaje się do nauki jazdy, zarówno na nartach, jak i na snowboardzie.

Autor: Kamil Mielnikiewicz