Podobnie jak w latach ubiegłych, podczas ferii zimowych na tory wyjechała Bieszczadzka Kolejka Leśna. Kursy zainaugurowano 19 stycznia i odbywają się w środy i soboty na trasie Majdan – Balnica – Majdan. Składy wyruszają ze stacji początkowej o godzinie 11:00, a cały przejazd wraz z postojem w Balnicy trwa około 2 godziny. Bieszczadzka Ciuchcia ze średnią prędkością 15 – 20 km/h przemierza trasę 9 kilometrów. Podróżni mają do wyboru wagony, zarówno odkryte, jak i zakryte. W każdych z nich znajdują się piecyki na drewno, tak by mimo ciepłego ubrania, nikt nie zmarzł.

Jak zauważa Mariusz Wermiński, prezes fundacji BKL, w razie trudnych warunków atmosferycznych uniemożliwiających właściwe utrzymanie torów i bezpieczny przejazd kurs pociągu może zostać odwołany. Ponadto istnieje możliwość zamówienia pociągu przez grupy zorganizowane w inne dni tygodnia.

Bieszczadzka Kolejka Leśna będzie kursować do zakończenia ferii zimowych, czyli do 26 lutego.

„Bieszczadzka Ciuchcia” to od lat jedna z największych atrakcji turystycznych w Bieszczadach, na co wskazuje rosnąca liczba przewiezionych pasażerów. W roku 2007 było ich ponad 50 tysięcy, w roku 2014 liczba ta przekroczyła 100 tysięcy, by w roku 2019 osiągnąć pułap ponad 150 tysięcy. Miniony rok był rekordowy, a z usług kolejki leśnej skorzystało 168 tysięcy osób.