Tydzień temu doszło do makabrycznego odkrycia pomiędzy miejscowościami Brzegi Dolne, a Krościenko. Nieopodal drogi krajowej nr 84 odnaleziono zabite zwierzęta, w tym kilkanaście lisów, borsuka czy żbika.

W miniony wtorek (19 kwietnia), pracownicy Fundacji Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt zostali poinformowani przez właścicieli jednej z posesji zlokalizowanej między Brzegami Dolnymi, a Krościenkiem o odkryciu „cmentarzyska zwierząt”. W obrębie kilku miejsc znaleziono między innymi stare wysuszone czaszki kozła sarny, bez tkanek miękkich, zwłoki kilku lisów, psa, borsuka, wydry i zwierzęcia z rodziny kotowatych. Prawdopodobnie był to żbik na co wskazywał charakterystycznie umaszczony ogon. Reszta ciała była w stanie znacznego rozkładu.

O całym zdarzeniu powiadomiono funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii, który na miejscu przeprowadził oględziny.

Fot. Fundacja Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt | Facebook

Wyniki przeprowadzonych oględzin

W wyniku oględzin dokonanych przeze mnie na miejscu, wraz z funkcjonariuszami policji w Ustrzykach Dolnych, nie stwierdzono, na tyle na ile było to możliwe z uwagi na znaczny stopień rozkładu niektórych szczątków, śladów świadczących o uśmierceniu zwierząt przy użyciu broni palnej. Zwłoki wydry i kotowatego były mocno zniekształcone i rozłożone. Utrudniona była ich identyfikacja, a co za tym idzie, określenie możliwej przyczyny śmierci. W odniesieniu do zwłok psa – w prawym przewodzie słuchowym i w pysku widoczna była zaschnięta krew. Oznacza to, że przyczyną śmierci mógł być uraz mechaniczny, np. potrącenie przez samochód. W przypadku zwłok lisów (jeden, względnie świeży, leżał niedaleko drogi, kilka innych w zaawansowanym rozkładzie, nieco dalej) – również stwierdzono zmiany sugerujące, że przyczyną śmierci był uraz mechaniczny. Stwierdzono tam również pojedyncze wyschnięte kości oraz szczątki ptaka drapieżnego (resztki skrzydeł i kończyn dolnych).

– mówi Przemysław Łoś, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ustrzykach Dolnych.

Do makabrycznego odkrycia doszło w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyżowania drogi krajowej nr 84 z linią kolejową nr 108 (wiadukt), na odcinku pomiędzy Brzegami Dolnymi, a Krościenkiem.

Znalezione szczątki zwierząt są w różnych stadiach rozkładu i porozrzucane w różnych miejscach. Dodatkowo znajdują się tam inne odpady (np. budowlane). Prawdopodobnie miejsce to, z uwagi na dogodny dostęp, jest wykorzystywane jako dzikie wysypisko, a odpady, w tym martwe zwierzęta były tam wyrzucane przez długi okres czasu

– dodaje Przemysław Łoś.

UWAGA DRASTYCZNE ZDJĘCIA!

Fot. Fundacja Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt | Facebook
« z 8 »

Zdjęcie główne: Fundacja Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt | Facebook