W minioną środę, w miejscowości Komańcza doszło do tragicznego wypadku. W wyniku zderzenia samochodu osobowego z motorem, śmierć na miejscu poniósł kierowca jednośladu. Sąd Rejonowy w Sanoku zastosował wobec podejrzewanego sprawcy 3 miesięczny areszt.

Tragiczny wypadek w Komańczy

Do tragedii doszło w minioną środę, około godziny 12:00. Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu wypadku wynika, że kierujący pojazdem marki Volkswagen, skręcając w lewo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku tego zdarzenia, obrażeń doznał kierujący motocyklem marki Honda, 46-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Pomimo udzielonej na miejscu pomoc przez załogę pogotowia ratunkowego, mężczyzna zmarł.

Kierujący volkswagenem wysiadł z pojazdu i pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia. W wyniku podjętych czynności został zatrzymany przez policjantów. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec powiatu leskiego. Mężczyzna nie poddał się badaniu na stan trzeźwości.

Trzy miesięczny areszt dla kierowcy auta osobowego

Podejrzewany o spowodowanie tragedii 37-latek, został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. W komendzie mężczyzna poddał się badaniu na stan trzeźwości, które wykazało 1,8 promila alkoholu w jego organizmie.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy, pozwolił na przedstawienie 37-latkowi prokuratorskich zarzutów spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Wczoraj na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Sanoku zadecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesięcy. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności

– informuje kom. Monika Hędrzak, p.o. rzecznika prasowego sanockiej komendy.

Zdjęcie główne: KPP Sanok