Przypomnijmy. W tym roku, w Olchowcu, w turystycznej miejscowości położonej nad Jeziorem Solińskim, niedźwiedzie zaczęły się pojawiać wyjątkowo często. Już o zmierzchu podchodziły pod pojemniki do segregacji odpadów niepokojąc mieszkańców i turystów. Niedźwiedzie zabierały „żer”, którym były worki ze śmieciami i zawlekały je w miejsca znajdujące się tuż obok domków turystycznych.

Niestety, jeden z niedźwiedzi wyjątkowo się rozzuchwalił i nie wykazuje lęku przed ludźmi, hałasem czy światłami. Przechodzi przez ogrodzenia na tereny posesji, na których przebywają mieszkańcy i turyści.

Zuchwały niedźwiedź

Niedawno pisaliśmy o tym, że niedźwiedź pojawił się na posesji, na której przebywały dwie rodziny z piątką małych dzieci. Niedługo potem przeszedł przez ogrodzenie posesji znajdującej się niewiele ponad sto metrów dalej i rozszarpał worki z odpadami.

Dysponujemy nagraniem, na którym kilka dni temu niedźwiedź ponownie wszedł na teren jednego z ogrodów i zrobił sobie spacer wokół basenu. Na filmie można zobaczyć, że w domu tuż obok basenu świecą się światła. Dobrze, że w tym czasie z domu nikt nie wyszedł. Zaskoczony niedźwiedź stanowi ogromne niebezpieczeństwo.

Wówczas mieszkańcy powiedzieli dość. Do wójta gminy Czarna Bogusława Kochanowicza, a także do RDOŚ zaczęto wysyłać zgłoszenia o zagrożeniu z opisem sytuacji, w których spotykano niedźwiedzia na terenie miejscowości.

Płoszenie drapieżnika

W końcu, na napływające zgłoszenia wójt zareagował. W dniu 29 lipca wysłał do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie zgłoszenie o zagrożeniu z wnioskiem „O wydanie zezwolenia na umyślne płoszenie osobników niedźwiedzia brunatnego przy użyciu broni z amunicją gumową, hukową oraz przy użyciu petard i rac na terenie miejscowości Olchowiec w gminie Czarna w powiecie bieszczadzkim”. Powód podany we wniosku o płoszenie było realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców oraz turystów przebywających na terenie miejscowości.

Więcej o niedźwiedziu z Olchowca: Niedźwiedzie terroryzują mieszkańców i turystów

4 sierpnia wójt uzyskał zgodę na umyślne płoszenie i niepokojenie niedźwiedzi, pod rygorem natychmiastowej wykonalności ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego.

Decyzja wydana przez RDOŚ w Rzeszowie

Wczoraj, 5 sierpnia na stronie gminy Czarna pojawiła się informacja dla mieszkańców Olchowca:

W związku ze zgłoszeniami o pojawieniu się niedźwiedzia w rejonie budynków mieszkalnych w miejscowości Olchowiec gm. Czarna, co wiąże się z realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ludzi informuję, że na wniosek Wójta Gminy Czarna Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie Decyzją nr WPN.6401.1.66.2022.RN.2 z dnia 04.08.2022 roku wydał zgodę na umyślne płoszenie i niepokojenie osobników niedźwiedzia brunatnego na terenie miejscowości Olchowiec gm. Czarna pod następującymi warunkami:

  1. Czynności wymienione w orzeczeniu decyzji będą realizowane przy użyciu broni z amunicją gumową, hukową oraz przy użyciu petard i rac, które nie mogą powodować uszkodzeń i okaleczeń płoszonych i niepokojonych zwierząt;
  2. W przypadku konieczności zastosowania do odpłaszania myśliwskiej broni palnej z amunicją specjalną (niepenetracyjną), może być ona wykorzystywana wyłącznie przez osoby posiadające stosowne uprawnienia;
  3. Przy wykonywaniu czynności związanych z płoszeniem lub niepokojeniem niedźwiedzi, zwierzęta te nie będą chwytane, odławiane lub zabijane;
  4. Za bezpieczeństwo w trakcie prowadzonego płoszenia oraz za prawidłowe wykorzystanie broni odpowiada wnioskodawca.

Ponadto informuję, że niedozwolone jest umyślne płoszenie lub niepokojenie zwierząt niezgodnie z powyższymi warunkami.

Osoby, które dokonają umyślnego niepokojenia lub płoszenia osobników niedźwiedzia brunatnego na terenie Olchowca zobowiązane są do sporządzenia sprawozdania, osobno z każdego działania, zgodnie z załączonym wzorem i złożenie go w Urzędzie Gminy Czarna do dnia 05 października 2022 r. 

Czy płoszenie rozwiąże problem?

Oby. Nikt nie chce krzywdy zwierząt, ale też nikt nie chce tragedii ludzkiej. Jednak jak wynika z dotychczasowych doświadczeń, przepłoszone niedźwiedzie wracają tam gdzie mają łatwy do zdobycia żer.

Podobnie jest w przypadku młodej, dwukrotnie odławianej niedźwiedzicy z Soliny, która pomimo wywiezienia w odległy rejon wraca w to samo miejsce.

Trzeba się zastanowić czy jednocześnie z płoszeniem drapieżników nie zastosować drugiego rozwiązania jakim byłoby postawienie wiaty zamykanej na klucz. Być może pozbawienie niedźwiedzi łatwego dostępu do śmieci, nawet jeśli są one posegregowane, pomoże niedźwiedziom w opuszczeniu Olchowca? Przypomnijmy, że kilka lat temu takie rozwiązanie się sprawdziło.