Kilka miesięcy temu, Gmina Lesko poinformowała o staraniach w pozyskaniu tak zwanych środków norweskich. Jej włodarze wraz z partnerem z Norwegii – organizacją pozarządową Intbau, złożyli wniosek pod nazwą „Zielono-niebieska infrastruktura w Lesku”. Niestety, mimo propozycji zadań, nie udało się pozyskać środków, a w rankingu gmina znalazła się na odległym miejscu listy rezerwowej.

„Środki norweskie” nie dla Gminy Lesko

Celem zadania „Zielono-niebieska infrastruktura w Lesku” było przede wszystkim zagospodarowanie i przekształcenie wybranych punktów na mapie Leska, tak aby wpisywały się w założenia Programu Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu. Gmina Lesko aplikowała po blisko 5 milionów złotych, a wśród projektów znalazła się budowa nowych i oznaczenie już istniejących ścieżek rowerowych, budowa wiat rowerowych wraz z infrastrukturą czy założenie ogrodu deszczowego w pasie zieleni przy domu handlowym. Ponadto przebudowa fontanny miejskiej, zagospodarowanie wód opadowych z deptaka wokół niej, rewitalizacja zieleni miejskiej, renaturalizacja sadzawki w parku miejskim, założenie ogrodu deszczowego w parku zamkowym, wymiana nawierzchni i siedzisk na widowni amfiteatru, a także wykonanie „zielonych przystanków”.

Mimo bardzo innowacyjnych pomysłów i planów nie udało się pozyskać środków pieniężnych na ten cel. W wyniku rozstrzygnięcia konkursu, dofinansowanie otrzymało 19 podmiotów, natomiast projekt Gminy Lesko znalazł się dopiero na 17. miejscu listy rezerwowej. W związku z tą sytuacją, inwestycje nie zostały skierowane do realizacji. Jak się dowiadujemy z pisma skierowanego przez Pawła Kusala, mieszkańca Leska do Urzędu Miasta i Gminy, projekt o dofinansowanie powstał w oparciu o Program Funkcjonalno-Użytkowy, a opracowała go leska pracownia projektowa Archistyl Pawła Orlefa. Koszt wizualizacji kosztował 20 tysięcy złotych brutto.

Rewitalizacja leskich źródełek mineralnych

Niegdyś do jednej z największych atrakcji turystycznych Leska należały źródełka wód mineralnych. Prowadzone badania dowiodły, że są tam wody z cennymi właściwościami leczniczymi. Niestety, miejsce to stało się nieużyteczne i rzadko odwiedzane. Aby to zmienić włodarze Leska podjęli decyzję o odrestaurowaniu źródełek, a także remoncie drogi prowadzącej do nich. Parce zakładały wykonanie dwóch wiat, w tym jednej z tężnią solną, remont istniejących chodników i budowa nowych. Ponadto planowano stworzyć miejsca utwardzone oraz obiekty małej architektury, w której skład wchodziła odbudowa i zadaszenie istniejących studni, ławek, paleniska, niewielkiego ogrodzenia i palisady.

Dokumentację projektowo-kosztorysową wykonała również pracownia projektowa Archistyl, a jej łączny koszt to kwota opiewająca na 47 tysięcy złotych. Niestety, na rewitalizacje leskich źródełek będzie trzeba jeszcze zaczekać, gdyż postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego unieważniono, a powodem tego okazał się brak złożonych ofert.

Zdjęcie główne: UMiG Lesko