„Grecja jest piękna, ale w moim DNA mam bezwarunkową miłość do naszych pięknych Bieszczadów” – napisała w mediach społecznościowych Ewa Chodakowska. Znana trenerka fitness odwiedziła w ostatnim czasie swoje rodzinne strony i zachęciła wszystkich do finansowego wsparcia sanockiego hokeja.

Urodzona w Sanoku Ewa Chodakowska, jak sama podkreśla, zawsze kiedy tylko może odwiedza rodzinne strony. Tym razem trenerka fitness przyjechała na Podkarpacie, by wspólnie ze swoją mamą uczcić jej 79-te urodziny i imieniny, które obchodziła 2 lipca. „Nie mogłam być wtedy na miejscu, ale pierwsze co zrobiłam po powrocie do Polski, obrałam kierunek Sanok” – napisała w mediach społecznościowych. Ewa Chodakowska udała się również w Bieszczady i w okolice Jeziora Myczkowieckiego, które – jak podkreśla – są najlepszymi miejscami do naładowania baterii. To tereny przywołujące w niej ogromny sentyment i wspomnienia.

Pomoc w ratowaniu sanockiego hokeja

Trenerka podczas pobytu w Sanoku spotkała się z młodymi sportowcami.

Dzieciaki z wielkim żalem opowiedziały mi o obecnej sytuacji sanockiego hokeja i z nadzieją poprosiły mnie o udostępnienie zbiórki

– napisała Ewa Chodakowska.

RATUJMY HOKEJ – LINK DO ZBIÓRKI

Cała sytuacja dotyczy problemów finansowych w STS-ie Sanok. Zarząd klubu szuka cały czas środków pieniężnych, by w przyszłym sezonie wystartować w Polskiej Hokej Lidze, bo po pożarze w jednej ze swoich fabryk musiał wycofać się główny sponsor firma Ciarko.

„Niedźwiadkom” – dzieciakom i młodzieży, która od lat z ogromnymi sukcesami trenuje na sanockiej arenie i sukcesywnie zasila szeregi głównej drużyny, ta smutna wiadomość podcięła skrzydła. Odebrała nadzieję na awans i grę w przyszłości w mocnym sanockim klubie. Rzadko kiedy Cię o coś proszę. Jeżeli sport nie jest Ci obojętny, to zapoznaj się z historią zamieszczoną w linku i dołóż swoją cegiełkę na utrzymanie drużyny, a tym samym nadziei młodych zawodników

– dodaje.

Zdjęcie główne: Ewa Chodakowska | Facebook