W Dołżycy koło Komańczy znajduje wodospad, który na przestrzeni ostatnich lat mimo swojego uroku nie przyciąga zbyt wielu turystów. Tą Dołżycę, w przeciwieństwie do tej koło Cisnej mało kto zna.

Dołżyca koło Komańczy to mała miejscowość na pograniczu Bieszczadów i Beskidu Niskiego. To właśnie tutaj, poza utartymi szlakami, przy drodze oddalonej o 3 km od Komańczy możemy znaleźć mały, ale ciekawy wodospad. Znajduje się on na potoku Dołżyca.

Odwiedź również: wodospad Szepit w Zatwarnicy

Jeszcze do niedawna z powodu wysokich traw był on niewidoczny i tylko okoliczni mieszkańcy wiedzieli, że coś takiego tam się znajduje. Teraz się to zmieniło, teren jest zadbany. Dla zwiększenia atrakcyjności miejsca wybudowano platformę widokową, więc trudno przeoczyć ten punkt, zwłaszcza, że jest on również zaznaczony w większości przewodników turystycznych tego regionu.

Jeżeli mamy na sobie odpowiednie obuwie jesteśmy w stanie bez problemu zejść w dół, do stóp wodospadu.

Jak dojechać?

Będąc w Komańczy skręcamy z drogi wojewódzkiej nr 892 na drogę nr 897 w kierunku miejscowości Jaśliska. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zjeżdżamy w wąską uliczkę po lewej stronie prowadzącą do Dołżycy. 

Poza wodospadem mieści się tu również cmentarz, jednak do czasów obecnych zostało z niego niewiele. Najstarszy z nagrobków pochodzi z 1986 roku. Tuż obok cmentarza znajduje się nietypowy dom. Dlaczego nietypowy? Ponieważ na jego dachu umieszczona jest kopuła z krzyżem. Jest to dawna kaplica rzymskokatolicka. 

Droga w jedną stronę

W przypadku miejscowości Dołżyca, odpowiednim odzwierciedleniem rzeczywistości jest powiedzenie „droga w jedną stronę” bo tak naprawdę dalej już nie dojedziemy. Trasa kończy się kilka kilometrów przed granicą ze Słowacją.