Blisko 100-osobowa grupa osób uciekających z Ukrainy, przyjechała wczoraj autobusami do Uherzec Mineralnych, gdzie po przesiadce do pociągu kontynuowała dalszą podróż w kierunku Tarnowa. Były to przede wszystkim kobiety i dzieci.

Inauguracyjny kurs z problemami

Inauguracyjny kurs kolejowy dla osób uciekających przed wojną na Ukrainie miał miejsce w miniony czwartek. Dwa składy pociągów dotarły do przejścia granicznego w Krościenku, skąd miały zabrać uchodźców do Tarnowa. Po około 17 kilometrach nastąpiła awaria. Pociąg przewożący grupę 241 osób wypadł z toru. Na miejsce zdarzenia zadysponowano natychmiast służby ratunkowe, w tym strażaków z Ustrzyk Dolnych, Leska i Stefkowej, pogotowie ratunkowe, policję, straż ochrony kolei oraz obsługę Polskich Linii Kolejowych. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a po przesiadce kontynuowano podróż. Jak udało nam się dowiedzieć, szynobus został postawiony na torowisko następnego dnia, około godziny 13:00.

Realizacja transportów w innej formule

Ze względu na bezpieczeństwo podjęto decyzję o kontynuacji transportów dla potrzebujących z Ukrainy, jednak w innej formule. Wczoraj, z punktów recepcyjnych w Łodynie i Równi oraz z przejścia granicznego w Krościenku, grupę około 100 osób przewieziono busami i autokarem do stacji w Uhercach Mineralnych. Tu przy pomocy strażaków z Leska, Olszanicy i Uherzec, policjantów oraz pracowników kolei, głównie kobiety i dzieci przesiadły się do pociągu, którym następnie kontynuowali podróż do Tarnowa.

Podobne transporty będą kontynuowane codziennie, w zależności od ilości osób. Wyjazd ze stacji kolejowej w Uhercach Mineralnych zaplanowano na godzinę 14:34. Przewozy autobusowe z punktów recepcyjnych i granicy do Uherzec zostały wsparte finansowo przez Powiat Bieszczadzki.

Jak poinformowały władze Powiatu Bieszczadzkiego, prace przy remoncie torowiska na odcinku Uherce Mineralne – przejście graniczne w Krościenku będą trwały nadal.

Zdjęcie główne: Kamil Mielnikiewicz