14 listopada zmarł Adam Leń, przewodnik, historyk, dziennikarz, a także pracownik Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Mówiono o nim, jako o człowieku z darem do przekazywania ludziom informacji, zarówno jako przewodnik beskidzki, jak i dziennikarz. Przeszłość ukazywał poprzez losy ludzi z nim związanych, bo jak zawsze powtarzał „człowiek tworzy własną niepowtarzalną historię, a losy poszczególnych osób zbiegają się, mijają, oddziałują na siebie”.

Adam Leń był z zamiłowania regionalistą i wielkim miłośnikiem historii Bieszczadów, a szczególnie Kresów Wschodnich. Swoją pasję mógł rozwijać między innymi jako pracownik Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie pracował 25 lat. „Dziękujemy za wspólne wyprawy przybliżające historię Kresów, za współpracę przy publikacjach, za szczere rozmowy, za to, że po prostu byłeś z nami! Spoczywaj w pokoju! Będziesz zawsze w naszej pamięci” – piszą przyjaciele i współpracownicy z BdPN.

Fot. Biuro Podróżny „Bieszczader”

Oprócz pracy na stanowisku kierownika administracyjnego w dziale edukacji ekologicznej, Adam Leń był współzałożycielem i dziennikarzem Gazety Bieszczadzkiej, z którą związany był do ostatnich dni swojego życia. Trzeba też wspomnieć o jego działalności jako przewodnik Biura Podróży „Bieszczader”, a także bardzo aktywnym uczestnictwie w Bieszczadzkim Oddziale PTTK w Ustrzykach Dolnych. Prowadził i współorganizował również akcję „Czyste Góry”.

„Widać było, że praca tam sprawia mu przyjemność, ale jednocześnie odliczał dosłownie dni do przejścia na emeryturę, na której miał plany licznych podróży, na które na co dzień brakowało mu czasu… Pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci i sercu. Teraz pozostanie nam Cię wspominać podczas odpoczynków na szczytach gór”.

Autor: Kamil Mielnikiewicz