Jeżeli wydawało nam się dotychczas, że kolory jakimi oznakowane są ścieżki górskie mają coś wspólnego ze stopniem trudności – to byliśmy w błędzie. Kolorystyka oznaczeń nie ma nic wspólnego z wygodnym, bądź mniej wygodnym szlakiem.

Górskie szlaki w Polsce są znakowane zgodnie ze standardami wytyczonymi przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Oznaczenie kolorami pieszych tras górskich pozwala na wybór odpowiedniej drogi pod względem dystansu oraz najciekawszych miejsc. Bierze się tu pod uwagę krajobraz i przyrodę. Dla wielu osób jest to wielkim zaskoczeniem. Panujące powszechnie i co należy podkreślić błędne przekonanie, że kolor szlaku oznacza stopień jego trudności.

W górach wyróżnia się pięć tras – czerwoną, niebieską, zieloną, żółtą oraz czarną.

  • Szlak czerwony jest szlakiem głównym, prowadzącym przez najciekawsze i najbogatsze przyrodniczo miejsca, w tym także najładniejsze krajobrazy.
  • Szlak niebieski to najdłuższa trasa. Mówi się o niej powszechnie, jako o ścieżce dalekobieżnej.
  • Szlak zielony oraz żółty łączy przede wszystkim dwa inne szlaki. Umożliwia też dojście do jakiegoś interesującego miejsca, do którego nie prowadzi żadna inna droga. Trasa oznakowana tymi kolorami jest przeważnie krótka.
  • Czarna barwa na znaku informuje o tym, że szlak jest szlakiem dojściowym do miejsca do którego nie można dotrzeć inną drogą.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak nie dostać zawału razem z rachunkiem po powrocie z Bieszczadów?

Mimo że, wiele osób wiąże kolor szlaku ze stopniem skomplikowania, to do tej pory nie opracowano takiej skali. Jednakże można się domyślić, że szlak niebieski, ze względu na to, że jest najdłuższy, może stać się trudnym do pokonania. W szczególności dla osób, które mają słabą kondycję fizyczną. W Bieszczadach szlaki czerwone również należą do tych dłuższych i bardziej wymagających.

Kamil Mielnikiewicz