Bylica piołun (Artemisia absinthium) występuje na poboczach dróg, wzdłuż rzek, na polanach, łąkach, często spotykana wśród ruin dawnych domostw. 

Niedoceniona roślina, którą dziś traktujemy jako intruza. Ale nie wszyscy wiedzą, że niegdyś poza leczeniem ciała, posiadała właściwości dające ukojenie duszy… 

Piołun zawiera między innymi związki gorczyczne, olejek lotny, sole potasowe, witaminę C, karoten, flawonoidy i żywice. 

Działanie piołunu

Za sprawą swoich cennych składników wykazuje działanie:

  • żółciopędne, 
  • bakteriobójcze,
  • przeciwzapalne, 
  • przeciwskurczowe, 
  • zwalczające pasożyty. 

Dawniej, aby chronić papier w księgach przed szczurami do atramentu dodawano kilka kropli wyciągu z piołunu. Natomiast bukiety tej rośliny umieszczano w domach, by przepędzić owady. 

Wierzenia i obrządki związane z piołunem

Piołun uważany był za roślinę o niezwykłych właściwościach. Łacińska nazwa tej byliny wywodzi się od greckiej bogini płodności, strażniczki kobiecego łona Artemidy. Egipscy kapłani stosowali roślinę ku czci bogini Izydy. 

Dla naszych Przodków była to roślina służąca między innymi do odpędzanie złych duchów za sprawą jej magicznych właściwości. Stosowany podczas odczyniania uroków, odstraszania rusałek i złych duchów. 

Zobacz również: Czarny bez i dziewanna

Bylina wiązana z obchodami święta letniego przesilenia. Wrzucano ją do ognisk w celu oczyszczenia energii. Poza tym zawieszano jej gałązki na domach, w oknach lub na płotach. Zabieg ten miał na celu chronić przed schorzeniami, opędzać pasożyty wszelkie i robactwo. Dodatkowo tak zawieszona roślina strzegła domostw przed demonami, czarownicami i wszelkim złem, które wedle mitologii Słowian czaiło się niemal wszędzie. Miała odstraszać czarownice, demony i wszelkie zło. 

Jak głosi legenda, piołun w lnianym woreczku stanowił barierę ochronną przed złymi mocami. W tym samym celu obsadzano nim ogród. Ku zdrowotności stosowano maści i między innymi nalewki z piołunu. Na przykład pokrojony, świeży piołun dodawano do białek z jajek i używano przy stłuczeniach ciała. 

Piołun na oczyszczenie ciała i duszy

Ulgę dla oczu przynosiły okłady z wywaru tej rośliny. Ta roślina sprawdza się świetnie również jako kadzidło. Suszone liście obwiązane lnianym sznurkiem zapalamy nad płomieniem świecy i okadzamy dymem pomieszczenie, a następnie otwieramy okna. Sprawdzi się przy poczuciu, że energia miejsca jest zbyt „gęsta” i negatywna. 

Kąpiele z dodatkiem piołunu przynoszą oczyszczenie ciała i duszy. Doktor H. Różański zaleca: „Napar piołunowy – Infusum Absinthii: 

1 łyżkę świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela zalać 1 szklanką wrzącej wody, przykryć, odstawić na 30 minut, przecedzić. Wypić w ciągu dnia małymi porcjami.” 

Oczywiście przed stosowaniem wszelkich roślin należy zapoznać się z ich składem i upewnić, że nie jesteśmy na nie uczuleni. W przypadku piołunu szczególnie ważnym jest, aby mieć świadomość jego składu. Występuje bowiem w nim między innymi olejek piołunowy, czyli tujon. Jest to organiczny związek chemiczny, który nie rozpuszcza się w wodzie i może wpłynąć na nasz organizm w sposób trujący. Przed spożyciem najlepiej skonsultować się z farmaceutą co do dawek. Roślina ta nie może być stosowana u kobiet w czasie ciąży oraz laktacji.

Autor: Monika Patkowska