47. Bieszczadzki Wyścig Górski – Valvoline odbędzie się już w ten weekend. Organizatorem zawodów jest Automobilklub Małopolski w Krośnie, który w tym roku obchodzi 50-lecie działalności.

Zawody rozpoczną się badaniem technicznym i próbą Stewarta 21 maja (w piątek) na parkingu przy MOSiR w Sanoku. Wyścigi odbędą się w sobotę i niedzielę (22 i 23 maja) na kultowej już trasie Wujskie – Tyrawa Wołoska. Ta malownicza trasa, jako jedna z dwóch w Polsce umożliwia ściganie się zarówno wyścigowych bolidów jak i samochodów „z dachem”. Długość trasy wyścigu wynosi 4688 m, a różnica wzniesień 271 m.

Próba Stewarta

Dla tych, co jeszcze nie wiedzą: próba Stewarta polega na pokonaniu w jak najkrótszym czasie wytyczonej trasy samochodem z zainstalowanym na jego masce talerzem z piłeczką tenisową. 

Zadanie nie jest łatwe, ponieważ każdy gwałtowny ruch powoduje, że piłeczka ucieka z talerza, a wtedy należy się zatrzymać, wysiąść z samochodu, włożyć piłeczkę do talerza i dopiero kontynuować jazdę. Wygrywa ten, kto jedzie wystarczająco szybko, aby pokonać rywali, ale tak płynnie, że piłeczka nie ucieka z talerza. Rywalizacja w próbie Stewarta zostanie zakończona rozdanie pucharów dla zwycięzców, podczas prezentacji zawodników startujących w 47. Bieszczadzkim Wyścigu Górskim Valvoline, po konferencji prasowej.

Bieszczadzki Wyścig Górski, rozgrywany w terminie 21 – 23 maja rozpocznie krajowy cykl Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Międzynarodowe Mistrzostwa FIA. Pojawią się zawodnicy ze Słowacji i Czech, a także reprezentanci z Francji, Włoch, Austrii i Bułgarii.

Więcej informacji i szczegółowy program zawodów znajdziesz na portalu Korso Sanockie