• Bieszczady to kraina, która szczególnie w jesień zachwyca swoimi walorami i urokliwymi kolorami.
  • Prezentujemy szlaki na jakie warto się wybrać, by najlepiej zaobserwować bieszczadzką jesień.

Kiedy się wybrać

Na forach i grupach tematycznych już od końca sierpnia pojawia się mnóstwo pytań o przybliżony termin w jakim rozpoczynają się „kolory”. Zainteresowanie jesiennymi Bieszczadami jest bardzo duże. Jednak nie ma w tym nic dziwnego. Opustoszałe po sezonie szlaki, poranne mgły, urokliwe kolorowe krajobrazy i wszechogarniająca cisza – to zastaniesz w tej niezwykłej krainie jesienią.

Które szlaki wybrać?

Bukowe Berdo

Fot. Saga

Nazwa zobowiązuje. Ten szlak Cię oczaruje! Potężne, czerwone jesienią buki porastające zbocze zachwycą każdego. Po dotarciu na grzbiet zaniemówisz. Piękne widoki, wszechobecna rudość i czerwień pejzażu, a do tego błękit nieba. Mało jest równie urokliwych grzbietów górskich.

Połonina Wetlińska

Fot. Saga

Jednym z najbardzej popularnych szlaków odwiedzanych jesienią jest szlak prowadzący na Połoninę Wetlińską. Jesienna inwersja sprzyja takiej przejrzystości powietrza, że można trafić na moment, w którym z Połoniny Wetlińskiej zobaczycie Tatry. Sam spacer szlakiem wśród porastającej zbocza buczyny, a potem rudych traw na połoninie sprawi, że poczujecie się jakbyscie stąpali po kolorowym kobiercu.

Źródła Sanu

Fot. Saga

Długi, bo ok. 7 godzinny spacer do Źródeł Sanu jesienną porą to jak wkraczanie do baśniowego świata. Piękna trasa, zahaczająca o Beniową, Grób Hrabiny, widok na Sianki, a przede wszystkim cisza, kolorowa przyroda i kilka spotkanych po drodze osób jest warte tego, by poświęcić właściwie cały dzień na tą właśnie wyprawę. Koniecznie jesienią.

Tarnica

Fot. Saga

Najwyższy szczyt Bieszczadów znajdujących się po polskiej stronie (1346 m n.p.m.). Najkrótsza trasa prowadzi od Wołosatego. Jest to najbardziej popularny szlak prowadzący na szczyt. Widoki z Tarnicy są nieziemskie, więc jeśli ktoś ma ochotę zdobyć najwyższy szczyt tej krainy, należący do Korony Gór Polski to nie będzie zawiedziony.

Punkty widokowe

Jeżeli nie masz wystarczającej kondycji na zdobywanie szczytów, grzbietów czy połonin, możesz podejść na punkty widokowe. Stąd również zobaczysz brak umiaru w kolorystyce jaki reprezentuje bieszczadzka jesień.

Wieża na Jeleniowatym

Jedna z wież to udostępniona 18 listopada ub. roku wieża na Jeleniowatym w Mucznem. Jeszcze nikt nie zdążył uchwycić z niej najpiękniejszych bieszczadzkich barw. Może to będziesz TY?

Wieża „Szczerbanówka”

Fot. Saga

Jej zaletą jest to, że położona jest tuż przy drodze. Jest świetnym miejscem do podziwiania widoków np. dla osób z niepełnosprawnością, która nie pozwala wspinać się pod górkę. Również dla starszych, z brakiem kondycji, zdrowia czy po prostu dla tych, którzy nie przyjechali zdobywać gór.

Wieża na Korbani

Fot. Saga

No i oczywiscie wieża na Korbani, przez większość bywalców już odwiedzona. Rozpościera się z niej widok m.in na Jezioro Solińskie, wokół którego o tej porze roku również występuje feeria barw.

Jeziorka Duszatyńskie

Fot. Jano

Zaglądnijcie nad Jeziorka Duszatyńskie. To urokliwe miejsce

„Po płaskim”

Najchętniej odwiedzaną atrakcją przyrodniczą jest Rezerwat Krajobrazowy „Sine Wiry„. Z tego samego parkingu polecamy spacer do najbardziej znanej bieszczadzkiej cerkwi w Łopience. Możecie być pewni, że w tej niezwykłej świątyni złapie Was chwila refleksji i zadumania.

Fot. Wojciech Rachwał | Fot. Dorota Krynicka, Łoś na Sinych Wirach

Nie sposób nie wspomnieć o miejscu w którym trawy i wrzosy tworzą niezwykle malowniczy pejzaż wyglądający jak niezwykły plener malarski. To Torfowisko Tarnawa.

Wędrujcie tam gdzie Was oczy poniosą bo właściwe to każde miejsce, które znajduje się na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego i w jego otulinie jest warte odwiedzenia. Każdy Rezerwat Krajobrazowy zapewni Wam niezwykłych doznań i każde z tych miejsc zachwyci Was i oczaruje.