Bieszczadzka jesień

Zapraszamy na fotograficzną wycieczkę po jesiennych Bieszczadach.

Jesienne Bieszczady w pochmurny dzień / fot. G. Lizakowski

Bieszczadzkie buki

Bieszczadzkie lasy mienią się całą paletą barw, ale to buki wybijają się na pierwszy plan. Nie ma za wiele drzew, które mogą konkurować z bukami pod względem kolorów. Liście buka wiosną jaskrawozielone, latem intensywnie zielone, jesienią zmieniają kolor od żółtego poprzez pomarańczowy, czerwony, rudobrązowy aż do brunatnego. Ich charakterystyczna kora o każdej porze roku jest taka sama. Ciemnoszara i gładka, dlatego to drzewo można bardzo łatwo rozpoznać.

Bieszczadzka droga jesienią
Fot. D. Krynicka

W tym roku (2021) bieszczadzkie buki zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO. O tym wydarzeniu piszemy tutaj.

Kiedy się wybrać?

Na forach i grupach tematycznych już od końca sierpnia pojawia się mnóstwo pytań o przybliżony termin w jakim rozpoczynają się „kolory”. Zainteresowanie jesiennymi Bieszczadami jest bardzo duże.

Jednak nie ma w tym nic dziwnego. Opustoszałe po sezonie szlaki, poranne mgły, urokliwe kolorowe krajobrazy i wszechogarniająca cisza – to zastaniesz w tej niezwykłej krainie jesienią.

Bieszczadzka jesień
Fot. G. Lizakowski

Bieszczadzki spektakl rozpoczyna się pod koniec września, powolnym przebarwieniem drzew i trwa do połowy października, kiedy to Bieszczady przedstawiają nam pełną gamę barw. Magia, która wtedy się dzieje przyciąga w Bieszczady oczarowanych nią turystów. Jest wielu takich, którzy na ten moment czekają cały rok.

Bieszczadzka jesień – gdzie ją podziwiać?

Jesienny urok całej krainy zobaczycie dojeżdżając już do Polańczyka czy Soliny.

Bieszczadzka jesień nad Soliną
Fot. D. Krynicka

Nie tylko Bieszczady gwarantują tej niezwykły spektakl chociaż nie ma co ukrywać, tam jest najpiękniej.

Ale wokół Jeziora Solińskiego też jest pięknie. W cieplejszy dzień warto skorzystać z rejsu stateczkiem wycieczkowym. Jesienią pięknie wyglądają wcinające się zatoczki w otaczające jezioro wzgórza.

Solina jesiennie
Fot. Pustelnik Jano

Można też powędrować ścieżkami spacerowymi, których w okolicy Polańczyka i Soliny jest całkiem sporo.

Jednak to Bieszczadzki Park Narodowy z wytyczonymi trasami i szlakami oraz położone w pobliżu Rezerwaty Krajobrazowe, mi.in. Krywe zagwarantują Wam to, na co czekacie cały rok. Przepiękną Polską Złotą Jesień.

Jesienny wiersz poetki Marii Cenar:

zjawiasz się jesienny kusząc kolorami

zapach łąk miodowych słodyczą mnie mami

bursztynowe trawy kładą się przede mną

to nie łzy to rosa płacząca na pewno

w rubinowym morzu toną żółte gońce

gnane chłodnym wiatrem senne szeleszczące

polany liliowym przekwitają wrzosem

w resztkach słońca tańczą kołysane brzozy

w jesiennej nostalgii zasypiają góry

otoczone zewsząd skrytych pragnień murem

tęsknotą zmęczone przepłakane oczy

szukają zakątków tajemnych uroczych

Bieszczadzie rozległy kraino mych wspomnień

w cichych snach przychodzisz powracasz wciąż do mnie

w buczyny poszumie i szepcie połonin

w ciszy krystalicznej która w uszach dzwoni

Maria Cenar

Na zakończenie warto dodać, pięknie jest zawsze, nawet jeżeli zabraknie słońca w tym czasie, mgły i chmury unoszące się nad Bieszczadami tylko dodadzą im tajemniczości.