Ustrzyki Dolne od lat są punktem, od którego zaczynają się bieszczadzkie wyprawy. Coraz więcej rodzin szuka tu jednak nie tylko noclegu, ale miejsca, w którym sam pobyt jest częścią wakacji. Właśnie z myślą o takich gościach powstała Holicówka, kompleks całorocznych domków drewnianych położonych przy cichej, zielonej działce na skraju miasta.
Domki, w których mieści się cała rodzina
Każdy domek ma własną sypialnię na piętrze, przestronną łazienkę i drewniane wykończenie, które od progu pachnie górami. To przestrzeń pomyślana pod dłuższy pobyt: nic tu nie jest tymczasowe, wszystko ma swoje miejsce, a widok z okna zmienia się razem z porami roku. Wnętrza domków inspirowane są bieszczadzkimi zwierzętami i nawiązują do nich drobnymi detalami wystroju, co dodaje temu miejscu charakteru i przypomina, w czyim sąsiedztwie naprawdę tu jesteśmy.
Kąpiel pod gwiazdami
Największą atrakcją dla gości jest strefa wellness: dwie drewniane balie z hydromasażem, przestronna sauna, sprzyjająca głębokiej regeneracji oraz tradycyjna beczka z zimną wodą. Hartowanie organizmu to rytuał, który pobudza, wzmacnia i dodaje energii. Połączenie gorąca i chłodu tworzy naturalną terapię, cenioną przez miłośników zdrowego stylu życia. To wszystko jest dostępne dla gości niemal przez cały rok. Wieczorna kąpiel w gorącej wodzie, otoczona ciszą i bieszczadzkim niebem, to coś, co goście Holicówki wspominają najczęściej.
Miejsce, które lubią najmłodsi
O ile balia jest przyjemnością dla rodziców, o tyle prawdziwym królestwem dzieci jest ogrodzony plac zabaw na terenie ośrodka. Huśtawki, drewniane konstrukcje do wspinania i piaskownica sprawiają, że najmłodsi mają czym zająć się od rana do wieczora, a rodzice mogą w tym czasie spokojnie parzyć kawę na tarasie. Królestwem gości jest też klasyczny basen, który latem zaprasza na orzeźwiającą kąpiel w naturalnie chłodnej wodzie, otoczonej z każdej strony pięknem bieszczadzkiej przyrody.
Poranki smakują tu inaczej
Poranna kawa na tarasie z widokiem na łąkę, dobra książka i żadnego pośpiechu. To codzienność w Holicówce, gdzie dzień zaczyna się od ciszy, a kończy przy ognisku. Właśnie ten rytm, złożony z drobnych przyjemności, najczęściej przekonuje gości do powrotu.
Komentarze (0)