Wybierając się w najwyższe partie gór, trzeba pamiętać, że zima rządzi się swoimi prawami. Choć „jedynka” lawinowa sugeruje niskie zagrożenie, dynamiczna zmiana aury sprawia, że szlaki stają się nieprzewidywalną pułapką.
Czwartek (19.02): wilgoć i początek mrozu
Dzień przyniósł temperatury w okolicach -1°C do 2°C i słabe opady śniegu, co nawilżyło podłoże. Jednak noc z czwartku na piątek (19/20.02) będzie znacznie trudniejsza:
- Pogoda: zachmurzenie całkowite i dalsze opady śniegu
- Wiatr: północno-wschodni, w porywach do 55 km/h, wywołujący intensywne zawieje i zamiecie, które drastycznie ograniczą widoczność.
- Temperatura: spadek do -8°C w dolinach i -9°C na szczytach. To moment, w którym wilgoć zamieni się w lity lód pod świeżą warstwą puchu.
Piątek (20.02): słońce, które nie grzeje
W ciągu dnia niebo się przetrze, ale temperatura pozostanie niska (na szczytach od -9° C do -7° C). Wiatr nie odpuści – porywy wschodnie osiągną 60 km/h, powodując ciągłe zamiecie śnieżne. Odczucie zimna na połoninach będzie ekstremalne.
Noc z piątku na sobotę (20/21.02): nawet -17° C w dolinach
To najbardziej krytyczny moment dla osób przebywających w terenie. Prognozowany jest potężny spadek temperatury:
- W bieszczadzkich dolinach: temperatura spadnie do poziomu od -12° C do -15° C, a lokalnie nawet do -17° C!
- Na szczytach: utrzyma się mróz (do -9° C), choć nad ranem temperatura na połoninach zacznie gwałtownie rosnąć do około 4° C powodując zjawisko inwersji, a wiatr skręci na południowo-zachodni.
Pierwszy stopień zagrożenia. Gdzie czai się lawina?
Mimo niskiego stopnia, struktura śniegu (5–50 cm) jest skrajnie zróżnicowana. GOPR apeluje o czujność przede wszystkim w miejscach, gdzie wiatr zmagazynował metry nawianego śniegu:
- W jarach i lejach: formacje wklęsłe to pułapki z grubą warstwą depozytów.
- Za przełamaniami terenu: powyżej górnej granicy lasu.
- Na stokach północnych i północno-wschodnich: tam gdzie osadzają się świeże, niestabilne depozyty.
Jak przetrwać taki pogodowy rollercoaster i przygotować się do wyjścia?
Planując wyjście, musisz wziąć to koniecznie pod uwagę:
- Zagrożenie wychłodzeniem: przy temperaturze -17°C w dolinach i porywistym wietrze na szczytach, odczuwalna temperatura spadnie drastycznie. Odmrożenia mogą wystąpić w ciągu kilkunastu minut.
- Orientacja: zawieje i zamiecie zacierają tyczki. Bez kompasu lub GPS wyjście na otwartą przestrzeń połonin jest skrajnie ryzykowne.
- Aplikacja Ratunek: naładuj telefon do 100% i miej zainstalowaną aplikację ratunkową.
- Raczki to podstawa: lód powstały z zamarzniętej wilgoci jest ukryty pod nowym śniegiem. Bez raków lub raczków grozi Ci niekontrolowany zjazd w dół stoku.
- Unikaj głębokich jarów: trzymaj się z dala od stromych ścian o wystawie północnej, gdzie śniegu jest najwięcej.
- Pokora wobec mgły: jeśli widoczność nagle spadnie, zawróć. Bieszczadzkie połoniny przy braku widoczności stają się pułapką orientacyjną, w której łatwo zgubić szlak i wejść w niebezpieczny teren.
Artykuł powstał na podstawie oficjalnego komunikatu Grupy Bieszczadzkiej GOPR oraz bieżących prognoz meteorologicznych IMGW. Przed wyjściem w góry zawsze sprawdzaj aktualne warunki na stronie lawiny.gopr.pl
Komentarze (0)