- W Bieszczadach znaleziono młodą wilczycę, która była najprawdopodobniej ofiarą nielegalnych polowań.
- Nie jest to pierwsza taka sytuacja. Zabijanie wilków jest procederem nagminnym.
- Wilki od 1998 roku są objęte ścisłą ochroną.
Sprawą młodej wilczycy z widocznym śladem po kuli, zajęła się „Pracownia na rzecz Wszystkich Istot”, która zawnioskowała o zabezpieczenie ciała do przeprowadzenia sekcji zwierzęcia oraz o wyciągnięcie pocisków. Ponadto domagała się powołania biegłego z dziedziny broni i balistyki na okoliczności identyfikacji broni, z której został wystrzelony.
„To niestety, nie pierwsza taka ofiara. Nielegalne zabijanie wilków jest procederem nagminnym, choć rzadko udaje się wykryć sprawców” - czytamy w mediach społecznościowych „Pracowni na rzecz Wszystkich Istoto”, których misją jest dbanie o wysoką jakość środowiska naturalnego i kulturowego, jako działania na rzecz wszystkich istot - zarówno przyrody, jak i ludzi.
Znana jest sprawa sprzed kilku lat, kiedy również w Bieszczadach, myśliwy zabił i nielegalnie oskórował wilczycę. Sprawę udało się wówczas wykryć, a sprawcę ukarać dzięki obywatelskiej czujności. Co znamienne, to nie sprawca, a świadek, którego zeznania doprowadziły do jego ukarania. Spotkał się wówczas z represjami w środowisku myśliwych.
„Pracownia na rzecz Wszystkich Istot” prosi o pilny kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych, wszystkich, którzy wiedzą coś w związku z tą sprawą.
Wilki – zwierzęta objęte ochroną ścisłą

W roku 1995 wilki zostały objęte ochroną w części Polski, a od 1998 są chronione w całym kraju. W uzasadnieniu do tej decyzji, podkreślono pozytywną rolę drapieżników w utrzymaniu równowagi ekologicznej w lasach. Zgodnie ze statusem prawnym, wilki objęte są ochroną ścisłą. Nie wolno ich zabijać, okaleczać, chwytać, przetrzymywać, niszczyć nor i wybierać z nich szczeniąt. Ponadto przechowywanie i sprzedaż skór i innych fragmentów martwych osobników, bez odpowiedniego zezwolenia.
Powyższe zakazy nie dotyczą sytuacji, gdy konieczne jest schwytanie zwierząt rannych i osłabionych, w celu udzielenia im pomocy weterynaryjnej i przemieszczenia do ośrodka rehabilitacji. Również wtedy, gdy trzeba odłowić zwierzę, które zabłąkało się w pobliże siedzib ludzkich i przenieść je do miejsca jego regularnego przebywania.
W szczególnych przypadkach możliwe są odstępstwa od powyższych zakazów na podstawie zezwolenia wydanego przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Autor: Kamil Mielnikiewicz
Komentarze (0)